piątek, 11 października 2013

Rozdział 1 Fred Gorge

Fred i Georg jak zawsze siedzieli u siebie w pokoju.
-Fred Georg schodzie jedziemy.
2 rudzi 11 latcy zbiegli na duł.
-SPAKOWANI, no dobrze idziemy.-powiedziała ich matka Moly Wesley.
Tak ci dwaj chłopcy właśnie wyruszali poras pierszy do Hogwardu, już byli na staci 9 3/4.
-Mamo kiedy bendzie pociąg?-dopytywali się Fred i Georg.
-Nie marucie o już jedzie.
-W końcu.
Chłopcy już chcieli biec do podciągu ale matka ich złapała i wyściskała.
-Tylko macie mi się tam zachowywać! I napiszcie do jakiego domu was przydzieliła tiara. Percy się wami zajmie.
-Dobrze dobrze pa mamo!!!-krzykneli razem poczym pobiegli do pociągu.
-O Fred tu jest wolny przedział no choć.
-Ide przeciesz.
Georg wstawił swoją walizke na pułkę.
-Zaraz przyjde ide poszukać Lee.-powiedziła Georg.
-OK.
Fred chciał położyć walizkę na pułcę ale poślizgnął się i by spadł gdyby nie ratunek nstarszego brata.
- Błagam cię nie zabij się.-powiedział 14 Percy poczym odstawił młodszego brata na podłogę.
-Oj Percy przeciesz nic mi się nie stało.
-Ale mogło... gdzie jest ...
-Georg poszedł poszukać Lee.
-Dobrze, ja już pujde nie zabij się przez ten czas.
-Spoko.
Fred czekał na swojego brata blizniaka dość długo, w końcu poszedł go poszukać.
Zaglądał do rużnych przedziałów ale nigdzie nie było Gerorga zajżał do przedziału ślizgonów.
-Przepraszam... czy widzieliście może gdzieś mojego brata wygląda jak... jak ja.-powiedział nieśmiało.
Grupa ślizgonów ucichła i spojżeli na rudego chłopca który był lekko zaczerwieniony.
-Mówisz że wygląda jak ty? Bliziak tak? Nie nie było tu twojego brata.-Powiedział chyba 16 chłopak o czarnych kręconych włosach, głos miał łagodny i ... miły.
-O to... dziękuje.
Powiedział drżącym głosem poczym wyszedł wracał do swojego przedziału gdy nagle wpadł na czarnego chłopca i Georga.
-Georg Lee gdzie wyście byli.
-Poszliśmy do przedziału ale cię tam nie było wieć poszliśmy cię szukać.
-A ja poszłem was szukać. Spojżeli po sobie i wybuchneli śmiechem.
                                         ***

Przepraszam za błędy ale się śpiesze i miało być poszli a nie poszedli poniewasz to 11 latki mają być błędy. :) :) :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz